Najniższy Fiat 126 p Flat Out

najnizszy 126Światowej sławy projektant samochodowy, Andy Saunders trafił do księgi rekordów z jego nowatorskim projektem. Samochód zbudowany został w ciągu zaledwie trzech dni! W tamtym czasie, Fiat 126 miał 17 lat.

najnizszy fiatRezultatem jest maszyna, które nazywa się Fiat Flat Out a jego wysokość wynosi zaledwie 53 cm. Ale najważniejsze jest to, że jest w pełni funkcjonalny! Może podróżować z prędkością do 65 mil na godzinę, czyli prawie 100 km / h. Dobra, ale chciałbym zobaczyć śmiałków, którzy tego spróbują …

najnizszy fiat 126

GPS – Ustalenie położenia skradzionego samochodu

gps kradziezTo że można ukraść każdy, nawet najlepiej zabezpieczony samochód wiedzą wszyscy. Wiadomo także, jak trudno jest go odzyskać. Dzięki nowoczesnym zdobyczom techniki dokonanie tego staje się zdecydowanie łatwiejsze i daje prawie 100% pewności, że samochód szybko wróci do prawowitego właściciela.
Jeżeli znamy lokalizację samochodu, możemy go odzyskać. Automatycznie nadawany sygnał ze skradzionego auta był pomysłem, który dał podstawę do opracowania systemu odnajdywania pojazdów.
Ustalenie położenia skradzionego samochodu może się odbywać na dwa sposoby. Po pierwsze z wykorzystaniem GPS, który pozwala precyzyjnie ustalić, gdzie znajduje się samochód – na podstawie danych z satelitów określany jest namiar geograficzny. Drugi system nie korzysta z technologii „kosmicznej”, opiera się natomiast na właściwościach nadajników i odbiorników radiowych.
Zastosowanie fal radiowych do ustalenia położenia ich nadajnika nie jest pomysłem nowym, dopiero jednak miniaturyzacja urządzeń elektronicznych umożliwiła takie zmniejszenie nadajnika, aby możliwe stało się jego umieszczenie w sposób, który w wysokim stopniu utrudnia odnalezienie. Radiowy system odnajdywania skradzionych pojazdów, mimo wykorzystywania rozwiniętej techniki, jest prosty w działaniu. W zabezpieczonym samochodzie zamontowany jest moduł nadwczo-odbiorczy. Gdy eksploatacja samochodu przebiega normalnie, moduł znajduje się w stanie „uśpienia”. Jeżeli auto zostanie skradzione, a informacja zgłoszona i potwierdzona przez właściciela, centrala obsługująca system wysyła w eter sygnał radiowy z kodem specyficznym dla modułu znajdującego się w tym pojeździe. Wysłany kod aktywuje moduł, który zaczyna od tej chwili wysyłać regularne sygnały. Zależnie od umowy korzystania z systemu sygnał aktywujący moduł może unieruchomić pojazd. Centrala wysyła także sygnał do urządzeń nawigacyjnych montowanych w samochodach policji. Teraz urządzenia namierzające w radiowozach wyszukują nadawany przez moduł sygnał i ustalają położenie skradzionego auta. Szybkość odnalezienia samochodu zależy tylko od liczby patroli policji wyposażonych w systemy namierzające. Niemal 100% skuteczności odnajdywania gwarantuje jedno ruchome urządzenie radiolokacyjne obsługujące 30 km2. Serce systemu – moduł lokalizacji radiowej umieszczany jest w samochodzie w niewidocznym, trudno dostępnym miejscu. Jego położenie zna tylko mechanik dokonujący montażu, jest wybierane niezależnie od modelu samochodu w sposób losowy. Moduł radiowy zasila instalacja elektryczna pojazdu, przewidziano także możliwość odłączenia lub wyczerpania się akumulatora. Aby zapobiec próbom rozbrojenia modułu poprzez odłączenie źródła energii, wyposażono go we własne źródło zasilania awaryjnego.
Na niepowodzenie skazane są także inne próby „obejścia” zabezpieczenia takie jak ukrycie pojazdu w stalowym kontenerze czy podziemnym garażu. Sposób propagacji fal radiowych oraz ich częstotliwość sprawiają, że generowana przez nadajnik samochodu jest „widoczna” dla odbiorników montowanych w radiowozach policji wyposażonych w radiolokacyjny zestaw współpracujący z komputerem.
Skuteczność takiego rozwiązania potwierdzają statystyki. Jednak stosowanie urządzeń radiolokacyjnych ma jeszcze drugi pozytywny aspekt. Samochód wyposażony w system radiolokacji pozwala policjantom, którzy namierzyli sygnał radiowy skradzionego pojazdu na zwłokę w podjęciu działania. Dzięki temu możliwe jest np. podążanie za złodziejem aż do punktu przechowywania samochodów pochodzących z kradzieży tzw. „dziupli”. Dzięki obserwowaniu pojazdu wyposażonego w moduł radiolokacji policjanci mogą ustalić kanały przerzutowe samochodów, a nawet uszczelnić granice państwa w taki sposób, że żaden samochód wyposażony w moduł radiolokalizacji nie będzie mógł przekroczyć granicy.
Stosunkowo trudno jest „obejść” zabezpieczenie korzystające z radiolokacji. Dodatkowa trudność to fakt że samochód z takim urządzeniem, w odróżnieniu od innych rodzajów zabezpieczeń, nie jest w żaden sposób oznaczony.
I na koniec jeszcze jedna cecha systemów radiolokacji. Każdy kierowca samochodu z takim zabezpieczeniem w przypadku rozboju i próby odebrania samochodu siłą nie będzie miał dylematu, czy walczyć o swoją własność, czy też raczej ratować zdrowie, a może i życie. Im prędzej odda napastnikom kluczyki i zgłosi kradzież do centrali obsługującej system, tym szybciej zostaną ujęci niczego niespodziewający się złodzieje, a samochód trafi z powrotem do właściciela.